<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>www.goodgirlproject.com</title>
	<atom:link href="http://goodgirlproject.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://goodgirlproject.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 04:46:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Zabawka</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/zabawka/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/zabawka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 04:38:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[fetysze]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/?p=4244</guid>
		<description><![CDATA[<p>Trzeba odwagi, żeby odkrywać prawdę o sobie. Jeszcze większej, żeby ją wytrzymać&#8230;</p> <p>&#160;</p> <p>Co jest dobrem a co złem? Przecież wszystko jest umowne. Twoje dobro wcale nie musi być moim. Normy społeczne i moralne? Mam w sobie diabła, a co za tym idzie, niesamowicie kręci mnie ich przekraczanie. Najbardziej lubię nieczystość i lenistwo, choć nieumiarkowanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Trzeba odwagi, żeby odkrywać prawdę o sobie. Jeszcze większej, żeby ją wytrzymać&#8230;</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Co jest dobrem a co złem? Przecież wszystko jest umowne. Twoje dobro wcale nie musi być moim. Normy społeczne i moralne? </em><em>Mam w sobie diab<em>ł</em>a, a co za tym idzie, niesamowicie kr<em>ę</em>ci mnie ich przekraczanie. Najbardziej lubię nieczystość i lenistwo, choć nieumiarkowanie w stosunku do trunków czy używek (no dobra, niech będzie, środków zmieniających świadomość) te<em>ż</em> ma swój nieodparty urok. Zabawa jest przepyszna.</em></p>
<p><em>Przestronny loft przerobiony na współczesny harem. Miękkie kanapy, dużo przestrzeni, 30 mężczyzn i 8 kobiet. Wybierający głównie biali, jeden młody Hindus, trzech czarnych. Wybierane - każda o innym typie urody, zgodnie z zamówieniem. Młodziutka Japonka ciągle powtarza, jak bardzo lubi </em>american boys<em>. Meksykanka z rewolwerami wytatuowanymi na piersiach, burbonem próbuje upić sw<em>ą</em> nerwowość. Jest Hair Goddess, 180 cm wzrostu i bajeczna kaskada włosów opadających aż za krągłe pośladki, oraz Latynoska z fenomenalnym poczuciem rytmu i boskim ciałem, którym skutecznie hipnotyzuje mężczyzn. Gorsety, pończochy, szpilki, dominuje czerń i czerwień. Stojąca za barem Burdel Mama &#8211; cudownie ciepła i opiekuńcza, chojnie polewa akohol. W powietrzu unosi się zapach seksu i marihuany&#8230;</em></p>
<p><em>Fetysze&#8230; Fantazje&#8230; Zdradź mi swoje, zaproś, poka<em>ż</em>, wpuść do środka. M<em>ó</em>c podglądnąć jak realizują je inni&#8230; bezcenne.</em></p>
<p><em>Rudowłosa</em><em> dziewczyna, bez cienia litości depcze po ciele le<em><em>ż</em></em>ącego na podłodze, starszego mężczyzny. Uznając tramping za niewystarczającą torturę,  zaczyna okładać  leżącego batem. Na jej twarzy maluje się sadystyczne zadowolenie. Twarz mężczyzny promienieje szczęściem, proporcjonalnie do odczuwanego cierpienia.</em></p>
<p><em>Kilka metrów dalej, w głębi loftu, gdzie namiastkę prywatnosci dają półprzezroczyste zasłony, inna para &#8211; ona przełożona przez jego kolana, z opuszczonymi majtkami, on udaje srogiego ojca wymierzającego kar<em>ę</em>.</em></p>
<p><em>Nieopodal swe pragnienia realizuje Piękna i  czarnoskóra Bestia. Ona na kanapie, u jej st<em>ó</em>p, na podłodze zastygły w oczekiwaniu potężny Murzyn. Dziewczyna ma na sobie bardzo kr<em>ó</em>tk<em>ą</em> czerwon<em>ą</em> sukienkę, reszte stroju stanowią pończochy i lakierowane szpilki. Olbrzym z namaszczeniem, jakby w r<em>ę</em>kach trzymał miśnieńską porcelanę, ściąga jej buty i zaczyna pieścić stopy. Podczas tego wstepu jego kutas powoli się podnosi. Niespiesznie, leniwie, delektuje się trwającą chwil<em>ą</em>. W końcu stopy dziewczyny docieraj<em>ą</em> do miejsca przeznaczenia. Delikatnie i powoli przesuwają się, od góry do dołu&#8230; Obejmują, zaciskają na nabrzmiałym członku&#8230; A<em><em><em>ż</em></em></em> do końca, do chwili kiedy cieple nasienie splami mlecznymi kroplami czarne pończochy.  </em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Rano każda z tych kobiet pójdzie do pracy, szkoły, wróci do swojego życia. Jak Kopciuszek - ściągną perukę, zmyją makijaż, na powrót będą matkami, zonami, córkami. Nikomu nawet na myśl nie przyjdzie, że one mogłyby coś takiego&#8230;</em></p>
<p><em>Każdy</em><em> ma jakąś tajemnic<em>ę</em>.</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/zabawka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polki kretynki</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/polki-kretynki/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/polki-kretynki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2012 23:29:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[aborcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/?p=4229</guid>
		<description><![CDATA[<p>Wkurzają mnie idiotki. Szczególnie głupota i bezmyślność rodaczek mnie drażni. Dawniej było mi ich szkoda, wszak padły ofiarami najbardziej restrykcyjnego prawa aborcyjnego w EU, a to samo w sobie stanowi doskonale podłoże do wszelkiej maści aktów desperacji. Dlatego, z dobroci serca i altruizmu napisałam, czas jakiś temu, kilka postów o aborcji przy użyciu ziół. Zawsze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wkurzają mnie idiotki. Szczególnie głupota i bezmyślność rodaczek mnie drażni. Dawniej było mi ich szkoda, wszak padły ofiarami najbardziej restrykcyjnego prawa aborcyjnego w EU, a to samo w sobie stanowi doskonale podłoże do wszelkiej maści aktów desperacji. Dlatego, z dobroci serca i altruizmu napisałam, czas jakiś temu, kilka postów o aborcji przy użyciu ziół. Zawsze powtarzałam, że kobieta powinna mieć prawo wyboru, a decydowanie o własnym ciele, zdrowiu i życiu jest tego filarem. Dlatego dzieliłam się posiadaną wiedzą.</p>
<p>Ostatnio zaczęłam dochodzić do wniosku, szalenie smutnego zresztą, że może faktycznie lepiej by decydowano za Polki kretynki, które mądrością nie grzeszą. No bo jak nazwać to, gdy panna zgłasza się z prośbą o pomoc, w 12 tygodniu ciąży i jej jedynym zmartwieniem jest, czy lekarz wykryje w organizmie obecność dong quai, które ma zamiar użyć do wywołania poronienia. Wyć mi się chce gdy coś takiego czytam. One traktują zioła poronne jak herbatkę z rumianku. Myślą, że wezmą, pójdą później do pracy i przeżyją dzień jak zwykle. Nie biorą zupełnie pod uwagę tego, że mogą się wykrwawić na śmierć, i lepiej by miały pod ręką dużo środków opatrunkowych, czekoladę, oraz muszlę klozetową w zasięgu ręki. To, że coś jest naturalne, nie znaczy wcale, żel nie jest szkodliwe i nie daje efektów ubocznych.</p>
<p>Dziewczyny, myślcie - to nie boli!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/polki-kretynki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koszmar</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/koszmar/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/koszmar/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 00:40:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[psyche]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/?p=4196</guid>
		<description><![CDATA[<p>Nie pamiętam jak znalazłam się z nim w sypialni. Mojej sypialni. Właściciela i mojej, jeśli chodzi o ścisłość. To nie miało prawa się wydarzyć. Nigdy, pod żadnym pozorem. Tak sobie obiecałam. W sumie, o ile dobrze pamiętam, oboje obiecaliśmy. Tyle, że jemu wyraźnie to nie przeszkadzalo w intensywnym rżnięciu palcami mojej cipki. Jeden z niewielu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Nie pamiętam jak znalazłam się z nim w sypialni. Mojej sypialni. Właściciela i mojej, jeśli chodzi o ścisłość. To nie miało prawa się wydarzyć. Nigdy, pod żadnym pozorem. Tak sobie obiecałam. W sumie, o ile dobrze pamiętam, oboje obiecaliśmy. Tyle, że jemu wyraźnie to nie przeszkadzalo w intensywnym rżnięciu palcami mojej cipki. Jeden z niewielu mężczyzn, ktorzy naprawdę słuchają co się do nich mówi - pomyślałam. Wyznałam mu kiedyś półżartem: bez penetracji nie ma zdrady - myśl taka przemknęła, lecz zniknęła równie szybko jak się pojawiła. Było stanowczo zbyt mokro i zbyt przyjemnie, by zaprzątać sobie głowę czymkowiek. Masował nabrzmiałą łechtaczkę jak żaden wcześniej, drugą ręką ściskał mocno piersi. Sytuacja stawała się coraz bardziej zaawansowana&#8230; na tyle, by zagłuszyć jakiekolwiek popiskiwanie zdrowego rozsądku. Nie wiem czy to za sprawą strachu, zwinnych palców (nie)znajomego, czy tez nagłego i niespodziewanego pojawienia się  Właściciela w drzwiach sypialni, orgazm rozlał się po ciele. Obudził mnie własny krzyk&#8230; Jeszcze długo po przebudzeniu powtarzałam w duchu &#8220;dobrze, że to był tylko sen&#8221;&#8230;</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Morał? (Nie) spełnione fantazje potrafią stać się całkiem realnym koszmarem&#8230;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/koszmar/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Material girl</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/material-girl/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/material-girl/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 20:35:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[jeden worek]]></category>
		<category><![CDATA[punkt widzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/?p=4198</guid>
		<description><![CDATA[<p>Nie wiem co za kretyn wymyślił, że pieniądze szczęścia nie dają. Przez długi czas, z uporem godnym lepszej sprawy, próbowałam w ten banał uwierzyć. Powtarzałam sama sobie, że przecież szczęście to stan umysłu&#8230; Tyle, że umysł zupełnie nie przyjmował tego do (ś)wiadomości.</p> <p>Za pieniądze kupuję spokój, a ten jest nieodzownym składnikiem szczęścia, mojego. Kasa bywa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem co za kretyn wymyślił, że pieniądze szczęścia nie dają. Przez długi czas, z uporem godnym lepszej sprawy, próbowałam w ten banał uwierzyć. Powtarzałam sama sobie, że przecież szczęście to stan umysłu&#8230; Tyle, że umysł zupełnie nie przyjmował tego do (ś)wiadomości.</p>
<p>Za pieniądze kupuję spokój, a ten jest nieodzownym składnikiem szczęścia, mojego. Kasa bywa też całkiem niezłym afrodyzjakiem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/material-girl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót do rzeczywistości</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/powrot-do-rzeczywistosci/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/powrot-do-rzeczywistosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 17:39:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[psyche]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/?p=4184</guid>
		<description><![CDATA[<p>Im częściej piszę, tym mniejszą odczuwam presję, no i tym łatwiej mi to przychodzi. Oczywiście, mam pełną świadomość, że nie wszystko co spłodzę zasługuje na literackiego Nobla. Ale pisać muszę, taka wewnętrzna potrzeba. Ćwiczenie czyni mistrza, więc ćwiczę, stąd mnie tutaj po dziś dzień czytacie. Jednych krew zalewa kiedy zaglądają i widzą, że ja dalej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Im częściej piszę, tym mniejszą odczuwam presję, no i tym łatwiej mi to przychodzi. Oczywiście, mam pełną świadomość, że nie wszystko co spłodzę zasługuje na literackiego Nobla. Ale pisać muszę, taka wewnętrzna potrzeba. Ćwiczenie czyni mistrza, więc ćwiczę, stąd mnie tutaj po dziś dzień czytacie. Jednych krew zalewa kiedy zaglądają i widzą, że ja dalej swoje. Drugim robi się cieplej <del>w kroczu</del> koło serca, bo znajdują jakiś wspólny mianownik w wytworach mojego nawiedzonego umysłu. I jednych, i drugich kocham.</p>
<p>Pogoda wreszcie pomału zaczyna przypominać zimową. No powiedzcie sami, ile może trwać lato? Ileż można chodzić z gołymi nogami? Otwierać okna w domu, bo za gorąco? Stęskniłam sie za zimą.  Marzy mi się kilka stopni poniżej zera i świat przypruszony białym puchem. Ach&#8230; nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić, o ile ladniej wtedy prezentuje się ten nowojorski syf. Zanosi się, że moje marzenie się spełni, już dziś wieczorem.</p>
<p>Jutro powrót do rzeczywistości. Teleportacja z krainy seksu, lenistwa, jedzenia i intensywnych kontaktów towarzyskich, wprost w biurową rzeczywistość. Niestety, jestem przypadkiem beznadziejnym, lubię swoja pracę.</p>
<p>Żeby nie było całkiem jak w raju, comiesięczna dolegliwość wprawia w spazmy me podbrzusze. Nie rozumiem, jak kiedykolwiek mogłam myśleć o wkładaniu twardego kutasa w jątrzącą się ranę między nogami. W tej chwili jest to dla mnie niepojęte. Co innego anal podczas miesiączki, mniam, mniam. Jak to się człowiekowi zmienia z upływem lat&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/powrot-do-rzeczywistosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>No regrets</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/no-regrets/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/no-regrets/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 03:32:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[jeden worek]]></category>
		<category><![CDATA[punkt widzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/?p=4176</guid>
		<description><![CDATA[<p>Nie mam żadnych postanowień na Nowy Rok. Nie chcę nic zmieniać, niczego nie żałuję. Poczucie winy u mnie nie istnieje, a może to właśnie nazywa się sumienie&#8230;? Ja nazywam to podejściem ze zrozumieniem, wybaczam sobie potknięcia. Wszystko co się wydarzyło, niezależnie czy było doświadczeniem pozytywnym, czy negatywnym, czegoś mnie nauczyło. Na szczęście, zawsze spadam na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mam żadnych postanowień na Nowy Rok. Nie chcę nic zmieniać, niczego nie żałuję. Poczucie winy u mnie nie istnieje, a może to właśnie nazywa się sumienie&#8230;? Ja nazywam to podejściem ze zrozumieniem, wybaczam sobie potknięcia. Wszystko co się wydarzyło, niezależnie czy było doświadczeniem pozytywnym, czy negatywnym, czegoś mnie nauczyło. Na szczęście, zawsze spadam na cztery łapy.</p>
<p>Jest mi dobrze. Jedyne czego sobie życzę, to aby tak pozostało. Amen.</p>
<p>Przestałam szukać szczęścia. Samo się znalazło.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/no-regrets/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grunt to świadomość</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/grunt-to-swiadomosc/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/grunt-to-swiadomosc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2011 22:08:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[psyche]]></category>
		<category><![CDATA[punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/wp/?p=4140</guid>
		<description><![CDATA[<p>Tych, którym nie odpisałam na mejle, proszę o wybaczenie, naprawdę cholernie zarobiona jestem. A tym, którzy pytają co w moim mieście słychać muszę wyznać, że pojęcia nie mam. Nie wiem co się dzieje, gdzie się chodzi i co ogląda. Jestem wyłączona, zamknięta we własnym świecie. Na to co poza nim, nie starcza mi czasu ani [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tych, którym nie odpisałam na mejle, proszę o wybaczenie, naprawdę cholernie zarobiona jestem. A tym, którzy pytają co w moim mieście słychać muszę wyznać, że pojęcia nie mam. Nie wiem co się dzieje, gdzie się chodzi i co ogląda. Jestem wyłączona, zamknięta we własnym świecie. Na to co poza nim, nie starcza mi czasu ani energii.</p>
<p>A skoro o nieodpisanych listach mowa, to jeden szczególnie nie mógł wyjść z mojej głowy. Jak to jest, że u niektorych osób uświadomienie sobie podłoża, na którym powstały ich sadomasochistyczne upodobania sprawia, że nagle tracą całą radość z owych praktyk? Dlaczego u jednych wyłącza to przyjemność z wycieczek w mroczne zakamarki świadomości, a u innych wręcz przeciwnie &#8211; potrafią oni finezyjnie &#8220;zagrać&#8221; na emocjach wykorzystując wspomnianą wcześniej wiedzę?</p>
<p>Świadomość tego, jak wczesne lata mojego życia wpłynęły na pojawienie się konkretnych upodobań, w najmniejszym stopniu nie utrudnia mi czerpania przyjemności z BDSM. Wręcz przeciwnie. Umiem się tym posłużyć, aby zmaksymalizować satysfakcję moją i partnera.</p>
<p>Czasem pytam samą siebie, czy nie chciałbym byc zwykła, pookładana i normalna. Mieć rodzinę jak z obrazka, męża, dwójkę dzieci i dom na kredyt. W reklamach zawsze wszyscy wygladają na takich szczęśliwych&#8230;</p>
<p>Tak naprawdę dobrze wiem, że powyższa wersja szczęścia nie zgodziłaby się z moją naturą. Znam kilka osób, które wbrew sobie udają, że wanilia i rodzinna sielanka są tym, czego chcą w życiu. Zaspokajają zew natury na boku, za plecami żony czy męża. Niektórzy trzymają się ryzach, tkwiąc w małżeństwie/związku o temperaturze zimnego rosołu.  Dla dobra dzieci, pieniędzy, wspólnego dorobku, dlatego że szkoda wspólnie <del><em>zmarnowanych</em></del> spędzonych lat.</p>
<p>Jestem szczera wobec siebie. Mam świadomość, że niektóre układy i sytuacje życiowe nie są dla mnie. Próby postępowania wbrew temu, kończyły się okłamywaniem i siebie, i partnera. Na dłuższą metę nie potrafię wyłączyć tego co w mojej suczej duszy gra, dlatego jestem z kimś, kto podobnie jak ja, nie chce domu na kredyt, dzieci i rodziny. Co nas łączy? Coś bardzo pierwotnego&#8230; Seks potrafi być bardzo skutecznym spoiwem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/grunt-to-swiadomosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyśniony</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/wysniony/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/wysniony/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2011 00:42:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[psyche]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/wp/?p=4147</guid>
		<description><![CDATA[<p>Podświadomość zaczyna mi płatać figle. Wypadkowa przepracowania i bycia na głodzie. Sen intensywny, realny, wręcz przerażający. Zakończony pierwszym w życiu wyśnionym orgazmem. Nieporównywalne z niczym innym. Poproszę częściej&#8230;</p> ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podświadomość zaczyna mi płatać figle. Wypadkowa przepracowania i bycia<em> na głodzie</em>. Sen intensywny, realny, wręcz przerażający. Zakończony pierwszym w życiu wyśnionym orgazmem. Nieporównywalne z niczym innym. Poproszę częściej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/wysniony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Che bella vita</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/che-bella-vita/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/che-bella-vita/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 02:22:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[fetysze]]></category>
		<category><![CDATA[jeden worek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/wp/?p=4128</guid>
		<description><![CDATA[<p>Co z tobą? Nigdzie cię nie ma&#8230;</p> <p>Doszły mnie słuchy, że stęskniliście się za mną. To mile.</p> <p>Czasem rzeczywistość staje się tak intensywna, że musisz się w niej zanurzyć, chcesz to poczuć każdą komórką. Stan niezmiernie wyczerpujący. Zdecydowanie wolę go przeżywać, niż o nim pisać.</p> <p>Burze i trzęsienia ziemi już przeszły. Nowy Jork po raz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Co z tobą? Nigdzie cię nie ma&#8230;</em></p>
<p>Doszły mnie słuchy, że stęskniliście się za mną. To mile.</p>
<p>Czasem rzeczywistość staje się tak intensywna, że musisz się w niej zanurzyć, chcesz to poczuć każdą komórką. Stan niezmiernie wyczerpujący. Zdecydowanie wolę go przeżywać, niż o nim pisać.</p>
<p>Burze i trzęsienia ziemi już przeszły. Nowy Jork po raz kolejny udowodnił, że jest miastem nieograniczonych możliwości. Pod warunkiem, że potrafisz grać według jego reguł. Momentami przypomina to rosyjską ruletkę. Wszystko jest w zasięgu reki, ważne by wiedzieć, po co lepiej nie sięgać.</p>
<p>Jest mi dobrze. Dużo pracuję i ostro się bawię. Seks? Ten którego bywam świadkiem jest inspirujący, czasem podnieca mnie to co podglądam, a raczej czego jestem mimowolnym widzem. Zdarzają się również sytuacje komiczne, oraz postacie niemal nie z tego świata. Fetish fantasy&#8230; dwa rzay w miesiącu prywatny loft przy 36 ulicy i 5tej alei na Manhattanie zapełnia się tymi, którzy chcą zrealizować swoje fantazje, oraz modelkami, które z ochotą im w tym pomogą.  No sex, no nudity - żeby było w zgodzie z prawem stanu Nowy Jork. Amerykanie w dość specyficzny sposób definiują to, co seksem jest, i to co nie jest. A jak powszechnie wiadomo, co stan to obyczaj. Nawiązując do nagości&#8230; wiadomo nie od dziś, że naga kobieta jest mniej seksualnie atrakcyjna, od tej nie do końca rozebranej.</p>
<p>Więc bawimy się&#8230; Prezesi firm, adwokaci , lekarze, studenci z dobrych (czytać: bogatych) domów, czasem trafi się kilku ortodoksyjnych żydów. Podzwaniają łańcuchy, słychać świst bata, w powietrzu unosi się aromat zakazanych substancji&#8230; Che bella vita!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/che-bella-vita/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziwy, cuda i fetysze</title>
		<link>http://goodgirlproject.com/dziwy-cuda-i-fetysze/</link>
		<comments>http://goodgirlproject.com/dziwy-cuda-i-fetysze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Sep 2011 15:44:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goodgirl</dc:creator>
				<category><![CDATA[art]]></category>
		<category><![CDATA[bondage]]></category>
		<category><![CDATA[fetysze]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://goodgirlproject.com/wp/?p=3976</guid>
		<description><![CDATA[<p>Fetysz&#8230; niejedno ma imię. Pończochy, szpilki, latex, ale też ciężarne bądź karmiące kobiety (milf). Bondage w ciąży? Kwestia upodobań, a te bywają różne. Pierwsza seksualnie atrakcyjna &#8220;ciężarówka&#8221; jaka ukazała sie mym oczom, to Demi Moore na okładce Vanity Fair. Byłam zauroczona. Wiedziałam, że jeśli kiedykolwiek będę w ciąży, to muszę, po prostu muszę mieć takie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fetysz&#8230; niejedno ma imię. Pończochy, szpilki, latex, ale też ciężarne bądź karmiące kobiety (milf). Bondage w ciąży? Kwestia upodobań, a te bywają różne. Pierwsza seksualnie atrakcyjna &#8220;ciężarówka&#8221; jaka ukazała sie mym oczom, to  Demi Moore na okładce Vanity Fair. Byłam zauroczona. Wiedziałam, że jeśli kiedykolwiek będę w ciąży, to muszę, po prostu muszę mieć takie zdjęcie. Słowa dotrzymałam. Do dziś spoglądam na te fotografie  z sentymentem.</p>
<p>Jestem otwarta na nowe doznania, wychodzę z założenia, że nic co ludzkie nie jest mi obce, dlatego staram się nie zamykać we własnym światku. Spotkania z osobnikami o podobnych zainteresowaniach rozwijają i pozwalają spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy.</p>
<p>Ostatnimi czasy, z ciekawości jak to zwykle ze mną bywa, postanowiłam liznąć, bodaj z wierzchu to, co powoduje u znajomych perwertów przyspieszoną akcję serca i napływ krwi do podbrzusza. Dowiedziałam się czegoś nowego o przedstawicielach gatunku homo sapiens, że nie wspomnę jak wiele dowiedziałam się o sobie. Przy okazji wycieczki do krainy wyuzdanych fantazji, świetnie się bawiłam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://goodgirlproject.com/wp/dziwy-cuda-i-fetysze/madison-bound-waxed/" rel="attachment wp-att-4026"><img class="size-full wp-image-4026 aligncenter" title="Madison-Bound-Waxed" src="http://goodgirlproject.com/wp-content/uploads/2011/09/Madison-Bound-Waxed.jpg" alt="" width="328" height="491" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Urocza modelka na zdjęciu powyżej to Madison Young, szalona, feminizująca aktorka porno specjalizująca się w projektach BDSM. Ze swojego masochizmu i uległości uczyniła sposób na życie. Miałam przyjemność oglądać Madison na żywo.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://goodgirlproject.com/wp/dziwy-cuda-i-fetysze/madison-young/" rel="attachment wp-att-4094"><img class="aligncenter size-full wp-image-4094" title="madison-young" src="http://goodgirlproject.com/wp-content/uploads/2011/09/madison-young.jpeg" alt="" width="420" height="561" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Dobrze widzicie. Panna Young postanowiła udowodnić na swoim przykładzie, że ciężarne są sexy, a bondage w ciąży ma inny wymiar. Pomysł ciekawy, acz ryzykowny.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://goodgirlproject.com/wp/dziwy-cuda-i-fetysze/madison-breastfeeding/" rel="attachment wp-att-4097"><img class="aligncenter size-large wp-image-4097" title="madison breastfeeding" src="http://goodgirlproject.com/wp-content/uploads/2011/09/madison-breastfeeding-682x1024.jpg" alt="" width="358" height="538" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.salon.com/life/feature/2011/08/16/madison_young">http://www.salon.com/life/feature/2011/08/16/madison_young</a></p>
<p style="text-align: left;">Wszelkie ciążowe aktywności Madison zostały przyjęte z zachwytem przez BDSM&#8217;owa społeczność&#8230; aż do ostatniego aktu, który był bardziej (w moim prywatnym odczuciu) ryzykowny, niż wszystko co robiła wcześniej. Swym występem podzieliła zwykle jednomyślną społeczność perwertów, a burza trwała dobre kilka dni. Otóż podczas jednego ze swych projektów artystycznych, mającego na celu zwrócenie uwagi na problem raka piersi, w ramach performancea&#8217;u zaczęła na scenie karmić piersią urodzona kilka tygodni wcześniej córkę.</p>
<p style="text-align: left;">Ów akt uznała za coś najnaturalniejszego pod słońcem, podsumowując występ wyjaśniła, że chciała pokazać, że karmiące kobiety, podobnie jak ciężarne, mogą być sexy.</p>
<p style="text-align: left;">Dla mnie pomysł wciągania dzieci we własną aktywność seksualną, żeby nie wiem w jak zbożnym celu, jest co najmniej kontrowersyjny.</p>
<p style="text-align: left;">Co jeszcze odkryłam pośród rabat fetyszowego ogrodu? Dziwy, cuda i wszelkie inne różności. Tickle fetish, girl&#8217;s wrestling (musze koniecznie spróbować), gorsety (jako narzedziej tortur)  i wiele wiele innych.</p>
<p style="text-align: left;">Ponadto okazało się, że kto nie szuka, ten znajdzie <img src='http://goodgirlproject.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Mowa o biseksualnej partnerce do zabaw. O tym następnym razem, podczas relacji z wizyty na nowo odkrytym placu zabaw, o wdzięcznej nazwie Fetish Fantasy Party.</p>
<p style="text-align: left;">Oto moja nowa fascynacja:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://goodgirlproject.com/wp/dziwy-cuda-i-fetysze/iri/" rel="attachment wp-att-4102"><img class="aligncenter size-full wp-image-4102" title="iri" src="http://goodgirlproject.com/wp-content/uploads/2011/09/iri.jpg" alt="" width="432" height="626" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://goodgirlproject.com/dziwy-cuda-i-fetysze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

