Porno dla dam?
Czy aktorka porno może być feministką? Czy przypadkiem jedno nie wyklucza drugiego?
Madison Young twierdzi, że można pogodzić jedno z drugim, a pracując w sex biznesie ma wpływ na to, w jaki sposób kobiety w ogóle są przedstawiane w produkcjach, w których bierze udział.
Hmm, mam nadzieje, że uda mi się dowiedzieć nieco więcej od niej samej już za miesiąc, kiedy to będzie gościć w moim ulubionym przybytku.
W świecie filmów dla dorosłych zbliża się odwilż. Kobiecy glos zaczyna być słyszalny, choć na razie bardzo cicho. Sama, kiedy pierwszy raz usłyszałam termin „damskie porno” miałam mieszane uczucia.
Czym właściwie jest owe porno dla dam? I co jest złego z ‘normalnymi’ filmami porno?
Podobno większość kobiet za pornosami nie przepada. Powodów jest wiele: za ostro, zbyt odrealnione, skoncentrowane na samej fizjologii, wytryski na twarz (?). Tutaj muszę wtrącić, że osobiście nie rozumiem dlaczego ejakulacja na twarz jest aż tak karygodna, ale podobno większość ‘normalnych’ kobiet uznaje to za poniżające.
No tak, większość… a wspominałam już, że nigdy nie uchodziłam za normalną?
Osoby związane z sex biznesem dostrzegły, że nagle, dotąd cicho siedzący, doszedł nowy gatunek widza. Aby tego widza przyciągnąć, zaczęli robić porno właśnie na niego zorientowane. Przebrnęłam przez sporą część tych ‘materiałów’ i… nie jestem zadowolona z tego co znalazłam.
Jak facet bierze się za robienie filmu, który ma podniecać kobiety, to wiadomo, że wyjdzie nieporozumienie.
I wyszło: zajebiście przesłodzone. Romantycznie, prawie bez detali anatomicznych za to z cukierkowo romantyczną muzyką, obowiązkowy sex przed płonącym kominkiem i kwiaty. To my aż takie proste jesteśmy?! Śmiem twierdzić, że filmy te nadają się dla nastolatek przed inicjacją seksualną. Pokazanie czegoś takiego już odrobinę starszej widowni mogłoby się źle skończyć.
Jako, że przeciwności losu zachęcają mnie do działania jeszcze bardziej, nie poddałam się. Warto było szukać, znalezisko okazało się wystarczającą nagrodą samo w sobie.
Erika Lust i jej Five Hot Stories for Her jest filmem rewelacyjnym.
Pięć historii, które mają sensowną fabule, atrakcyjnych bohaterów, niezłe ujęcia i fajną muzykę.
Ani jedna laska nie ma silikonowych balonów, jest za to śliczna Azjatka z uroczymi maleństwami uwieńczonymi ciemnymi sutkami, mniam. Każda z historii jest inna, każda trwa około 15 – 20 minut, naprawdę apetyczny kąsek. Są dwie urocze lesbijki (z wspomniana pyszną Azjatką), jest także dwóch gejów, ale i fajna opowiastka BDSM, i dziewczyna z dwoma przystojniakami, a także standard 1+1.
Naprawdę, dla każdego cos miłego. A, byłabym zapomniała, wytryski na piersi także są, widać niektóre kobiety wiedzą, że od tego się nie umiera.
Z ochota obejrzę inne filmy zrobione przez Erikę Lust, podoba mi się jej wizja kobiecej seksualności i sposób w jaki ją sportretowała. Pokazała kobietę z krwi i kości, jej codzienność, pasję, pożądanie.
Dziewczyna według Eriki Lust to nie istota, która przyszła nie wiadomo skąd i jedyne o czym marzy, to stado napalonych kutasów biorących ją na wszelkie sposoby, tak jak to przedstawiają typowe filmy porno. Jest normalną świadomą kobietą, która nie wstydzi się tego, że lubi sex. Taką, jaką każdy z nas spotyka codziennie na ulicy, w metrze, czy w sklepie.
Uprzedzę pytania – nie, nie zrobiłam się ortodoksem i nadal zdarza mi się oglądać „typowe porno”. Słyszałam, że od tego się nie umiera.
There are 16 Comments to "Porno dla dam?"
Sama lubię oglądać porno i co w tym złego,czasem udaje im się nakręcić całkiem fajne z ciekawą fabułą i resztą gadżetów,ale to wyjątki…Nie napotkałam jednak jeszcze “kobiecych porno”,zaciekawiłaś mnie, może gdzieś na to natrafię…
pozdrawiam;)*
Na poczatku tez bylam do tego tematu nastawiona sceptycznie… do czasu az znalazlam wspomniany w poscie film. Wpadlam jak sliwka w kompot
Na szczescie oprocz “Pieciu goracych histroii dla niej” jest wiecej filmow zrobionych przez Erike Lust i jej Barcelona Project – kliknij w linki w poscie, Docile.
Pozdrawiam serdecznie :*
Z przyjemnosia przeczytalm tego posta, masz spora wiedze na ten temat. I jakze trafna uwaga. Czy czasem nie jest tak ze pod plaszczykiem “kobiecego” porno pod jakas wzniosla ideologia nie kryja sie cele czysto marketingowe? Ale w jednym trzeba przyznac racje, te filmy pokazuja kobiety z krwi i kosci, nie zawsze idealna, takie z korymi mozna sie utozsamiac a nie tylko wpadac w kompleksy (podobno).
Hmm aż mi wstyd,że taka ślepa jestem…Całkiem ciekawie to wygląda napewno inaczej ,tak ze smakiem:)
całuję:*
Luka marketingowa? Pisz scenariusz!
))
Jeszcze tylko obejrze kolejne kilkadziesiat filmow i moge brac sie za pisanie!
A co, chcialbys zagrac?
@Slut
E tam wiedzy… Ja sie tego naogladalam w ilosciach hurtowych, wiedza to efekt uboczny, ze nie wspomne o kazluzy na kanapie. Te historie okazaly sie dosc pobudzajace, choc staralam sie zachowac naukowe podejscie
Większość kobiet za porno nie przepada?? To brzmi jak fakt, że statystycznie jedna Polka na 10 lubi uprawiać seks. To jest dziwne!!!;-)
Hmmm z mojego doswaidczenia – lepiej usiasc na papeirowym reczniczku
nazywal sie “marionetka”
po francusku – ale to nie stanowilo prblemu – bo wbrew obiegowym opiniom – bynajmniej nie sledzilam fabuly
Ja nie widzialam wielu filmow, ale moj ulubiony – bo widzialam kilka razy
Amenable, powiem Ci skad wiem, ze wiekszosc kobiet za tym nie przepada. Wychodzilam niedawno rano do pracy i jednym okiem, ubierajac sie, ogladalam polska telewizje. Nie pamietam, ktory to byl program, za to pamietam powazna debate z udzialem celebrytek, na temat filmow porno i problemu, czyli tego ze mezczyzni je ogladaja. Z tonu programu dalo sie wyczuc, ze problem jest powazny, a porno oblesne i jak oni (faceci) moga cos takiego ogladac.
Zastanawia mnie, jak to w takim razie z nami kobietami jest? Jestesmy blade i dystyngowane, spogladamy z pogarda na targanych chuciami samcow, czy tylko udajemy, bo wydaje nam sie, ze tak wypada?
niestety w naszej kochanej polszcze porno jest brzydkie i nie dla pań, wzbraniają się przed tym jak i innymi tematami dotyczących seksu, nie rozmawia się o nim, panuje ciemnota i zakłamanie, nie można myśleć o seksie jako przyjemności bo i to nie przystoi, więc pozostaje seks dla miłości…i z obowiązku – takie opinie słyszałam ostatnio od młodych dziewczyn. Dobrze że powstaje branża tzw. kobiecego porno, te męskie jest trochę monotematyczne…pozdrawiam
A moze jakies pomysly na scenariusz?
Wierze w to, ze mozna zrobic film tego rodzaju, ktory bedzie i ladny, i ciekawy, no i oczywiscie wywola mrowienie miedzy nogami u dam.
pozdrawiam
A skoro jesmy przy Polsce – to czy ktos widzial polski fim porno, bo ja przrznam, ze nie
erotyczne to i owszem, lub z elementami erotyki
Ogladalam polskie porno (?) wieki temu i nie byly to jakies specjalne dziela. Przasne, kiepskiej jakosci i z zarosnietymi paniami (!). Od raz nasunelo mi sie skojarzenie z “muzyka” dico polo, bo zbyt wysokich lotow to owe filmy nie byly…
Mnie natomiast zastanawia jedno: czemu np Hiszpanki potrafia (patrz Erika Lust) ? W dodatku, tutaj w USA zachwycaja sie innoscia europejskich produkcji kierowanych do damskiego widza, i ta orginialnosc jest uwazana za wielki atut.
Lubię porno. Lubię je oglądać nawet przez kilka minut a później wyłączać. Lubię sobie popatrzeć. Nie lubię tylko starych filmów, na których są faceci z wąsami. Obrzydza mnie to:D
A propos, ja widziałam polskie porno. Niskobudżetowe i z przaśną atmosferą, mocno nieudane.
Poza tym oglądam porno i sama i z facetem i on sam też ogląda i dzięki boskiej natchnionej łasce u nas w związku ciemnogrodu nie ma… Kręcić też nam się zdarza i zdarza się też, że to później da się nawet oglądać.
A Ciebie czyta się świetnie.
Dziekuje